Czy właściwie oceniamy brak łaknienia u niemowląt
Mało jest młodych matek, które nie miałyby wątpliwości, czy ich
dziecko otrzymuje dostateczną ilość pokarmu. Wątpliwości rodzą się
zwłaszcza wtedy, gdy dziecko waży mniej niż inne niemowlęta w jego
wieku albo gdy przy karmieniu mieszanym lub sztucznym nie wypija
stale całej porcji mieszanki przewidzianej dla jego wieku.
O niesłuszności porównywania wagi niemowląt w tym samym wie
ku, bez zwracania uwagi na ich wzrost i wrodzone predyspozycje,
mówiliśmy już w punkcie poświęconym otyłości (patrz s. 34).
Przy żywieniu mieszanym czy sztucznym nie można się także od
razu niepokoić tym, że niemowlę nie wypija stale całej porcji mie
szanki przewidzianej dla jego wieku. Normy podane w schematachżywienia są wielkościami przeciętnymi, które dla naszego dziecka
mogą być za wysokie. Są one jednak cenne, gdyż dają pojęcie o kierunku, w którym należy zmierzać.
Na brak łaknienia u niemowląt matki skarżą się ponadto często
wtedy, gdy starsze niemowlęta nie chcą początkowo jeść nie znanych im potraw, wprowadzanych kolejno do jadłospisu w ramach do
karmiania, np. zupy jarzynowej, papki z jarzyn albo z twarogu. Po
trawy te są dla niemowlęcia „nowością" pod względem smaku, wyglądu czy konsystencji i nieraz musi upłynąć kilka, a czasem nawet
więcej dni, zanim niemowlę zaaprobuje zmiany. Nie oznacza to jednak, że wolno nam zupełnie zrezygnować z podawania tego rodzaju
potraw, można jednak np. dobierać te warzywa, które dziecku bardziej
smakują, a twarożek łączyć, choćby w małych ilościach, z potrawa
mi, które ono lubi, np. z kaszką na mleku.
Nowych potraw nie wolno wmuszać dziecku na siłę. Jeśli nie zje ono pierwszej porcji zupy, to można je nakarmić piersią lub — gdy
jest karmione sztucznie — mieszanką. Nie należy się też zrażać pier
wszymi niepowodzeniami, tylko po kilku dniach próbować na nowo,
zachęcając niemowlę do jedzenia. Często się bowiem zdarza, że po rozsmakowaniu się niemowlę zmienia gust i potrawy początkowo „nie
chciane" stają się nawet ulubionymi. Najtrudniej jest na ogół nauczyć
niemowlę jeść półgęste papki jarzynowe, ponieważ nie umie ono jeszcze przesuwać gęstego pokarmu językiem do gardła i połykać. Stan
ten trwa jednak przeważnie krótko, gdyż w 4—5 miesiącu życia
dziecko zaczyna wytwarzać większe ilości śliny, która ułatwia mu po
łykanie. W tym okresie zmniejsza się u dziecka odruch ssania, co
przysposabia je do gryzienia pokarmu. U niemowląt w 10, 11 i 12
miesiącu życia obserwuje się nieco zmniejszone łaknienie. Mimo to
jednak zdradzają one zainteresowanie nowymi potrawami czy produ
ktami, w tym okresie zwracają bowiem dużą uwagę na kolorystykę
i wygląd potraw, a także naczyń, serwetek itp., przeżywając to na swój
sposób. Jeśli przeżycia te są przyjemne, to zachęcają często do jedzenia.
Nim zaczniemy się martwić, że dziecko je za mało, musimy sobie
uświadomić, że potrafi ono samo regulować ilość spożytego pokarmu
zależnie od potrzeb swego organizmu i od samopoczucia. Potwierdza
się to, gdy po lekkim przegłodzeniu następne posiłki (czasem nawet
dopiero następnego dnia) spożywa z ochotą i apetytem.
Jeśli jednak nasze przekonanie o słabym łaknieniu potwierdzi się,
tzn. jeśli waga okaże się za niska w stosunku do długości ciała
niemowlęcia, musimy się zwrócić do lekarza pediatry w poradni D.
Pomoże on nam ustalić odpowiedni sposób lub rodzaj żywienia, czy
też zapisze leki pobudzające wydzielanie soków trawiennych, a tym
samym apetyt u niemowląt.
30.01.2011. 14:54