Mleko humanizowane lub częściowo humanizowane i mieszanki mleczne produkowane są pod różnymi nazwami firmowymi także w innych krajach. Nie należy jednak przeceniać ich wartości, gdyż nie
wszystkie mają korzystnie ustalone receptury i wysoką wartość,
a niektóre cechuje nawet zbyt niska zawartość białka czy całkowity
brak naturalnego tłuszczu mleka. Matki, które uległy modzie i zastosowały je, stwierdzały niejednokrotnie, że były one źle tolerowane
przez niemowlęta i że nie doszło do osiągnięcia reklamowanych efektów w rozwoju dziecka.
Do bardziej znanych w Polsce zalicza się mleko Humana 0 (produkcji RFN), rozprowadzane tylko na recepty, a przeznaczone do
karmienia wcześniaków i niemowląt urodzonych z niską wagą urodzeniową, gdyż dla tych dzieci jest najbardziej wskazane. Jest to mleko o wysokiej zawartości witamin, tak że przy jego stosowaniu (jako
pokarmu wyłącznego) dodatkowe podawanie witamin nie jest konieczne; decyzja jednak należy tu do lekarza opiekującego się niemowlęciem.
Odpowiednikiem mleka Humana 0 jest obecnie w Polsce Lakto
wit 0. Przy stosowaniu Laktowitu 0 i innych witaminizowanych krajo
wych mieszanek mlecznych należy jednak pamiętać, że zawarte
w nich dawki witamin są tylko profilaktyczne i że trzeba je uzupełniać
zgodnie z zaleceniami lekarza.
Bardzo cenne są zagraniczne preparaty dla niemowląt przeznaczone do stosowania przy uczuleniach na białko, a także w chorobach
metabolicznych. Do najbardziej znanych należą tu Nutramigen i Pro sobee. Mają one atest Ministerstwa Zdrowia i są stosowane przede
wszystkim przy uczuleniach na mleko krowie oraz w diecie bezglute
nowej. Również w kraju produkujemy obecnie bezglutenowe produkty
spożywcze stosowane przy chorobie trzewnej, w której wyklucza się
z posiłków wszystko, co jest wytworzone z żyta, owsa, pszenicy,
jęczmienia i gryki. Do pokarmów bezglutenowych zaliczane są także
przetwory owocowo warzywne Bobo Frut.
Produkowanie kilku różnych mieszanek mlecznych, a także przetworów zbożowo mlecznych z dodatkiem owoców (w wielu wypadkach o zbliżonej wartości odżywczej) ma na celu nie tylko urozmaicenie posiłków niemowlęcia przez wprowadzenie nowych produktów
czy dodatków, ale również zaspokojenie różnych potrzeb wynikających ze stanu zdrowia dziecka. Na przykład mieszanki z kleikiem ry
żowym działają hamująco na wolne stolce, mieszanki z dodatkiem
mąki kukurydzianej są nieodzowne przy uczuleniach na gluten (ale stosując żywienie sztuczne można podawać te mieszanki także zdrowym niemowlętom).
Dla niemowląt od 3 miesiąca życia produkuje się w Opolskich Zakładach Koncentratów Spożywczych błyskawiczne kleiki zbożowe
(ryżowy, ryżowo gryczany, owsiany), które mają zastosowanie przy robieniu mieszanek z mleka w proszku w domowych warunkach. Dla
niemowląt powyżej 8 miesiąca życia produkuje się natomiast na pełnym mleku kaszki mleczno zbożowe z dodatkiem owoców (malin, bananów itp.). Przetwory te są oznaczone symbolem Ovita. Ułatwiają
one matkom szybkie przygotowanie posiłku, zwłaszcza pierwszego
śniadania, które niemowlę spożywa bardzo wcześnie rano.
Z owoców i warzyw produkowane są specjalnie dla niemowląt soki,
przeciery oraz zupy jarzynowe. Przetwory te, oznaczone symbolem
Bobo Frut, są produkowane z surowców najwyższej jakości, bez dodatku środków chemicznych czy sztucznych barwników i utrwalane
wyłącznie za pomocą pasteryzacji. Soki Bobo Frut, podobnie jak z
owoców świeżych, podajemy niemowlęciu od 3—4 tygodnia lub od 2
miesiąca życia, w ilościach podanych na opakowaniu. Przetwory te
są produkowane przez Rzeszowskie Zakłady Przemysłu Owocowo
Warzywnego.
Dla niemowląt i dzieci od 3 lat są produkowane również specjalne
papki z jarzyn z dodatkiem mięsa, pomyślane jako drugie danie
obiadowe; dla starszych niemowląt mogą one stanowić niekiedy
obiad bez zupy, zakończony domowym kompotem czy sokiem owo
cowym. Przetwory te, produkowane przez Opolskie Zakłady Koncentratów Spożywczych, są oznaczone symbolem Bobo Vita, a na etykiecie mają napis „Recepturę i sposób użycia uzgodniono z Instytutem Matki i Dziecka". Na podane znaki firmowe należy uważać, gdyż
obecnie tylko wymienione zakłady mają uprawnienie do produkowa
nia przetworów dla niemowląt.
30.01.2011. 15:09
Poza mlekiem w proszku (witaminizowanym i nie witaminizowanym)
produkuje się również sproszkowane mieszanki mleczne, które ułat
wiają matkom szybkie przygotowanie pokarmu na każdy posiłek, bez
stosowania pracochłonnej i czasochłonnej pasteryzacji (sposób przygotowania i dawkowania tych mieszanek jest podany na opakowaniu).
Badania naukowe idą w kierunku wyprodukowania mieszanki mle
cznej humanizowanej, tj. jak najbardziej upodobnionej do mleka kobiecego (nazwa „humanizowane" pochodzi od łacińskiego słowa
„humanus", tzn. „ludzki"). Dzieci karmione w sposób sztuczny przybie
rają bowiem wprawdzie dużo szybciej na wadze niz dzieci karmione
piersią, ale w późniejszym rozwoju dziecka często ujawniają się ujemne skutki sztucznego karmienia.
Poza mlekiem w proszku (częściowo humanizowanym), cukrem
i dodatkiem witamin sproszkowane mieszanki mleczne zawierają jeszcze — zależnie od ich rodzaju — olej sojowy, mąkę pszenną, kleik
ryżowy, kleik z mąki gryczanej, owoce i żelazo. Dla niemowląt najmłodszych i wcześniaków przeznaczone są specjalne mieszanki, które powinny być produkowane wyłącznie z mleka humanizowanego.
W Polsce wytwarza się obecnie następujące sproszkowane
mieszanki mleczne.
Bebiko 1 — mleko częściowo upodobnione do mleka kobiecego
(czyli częściowo humanizowane) i witaminizowane. Jeśli zachodzi po
trzeba, można je stosować od pierwszych dni do końca 2 miesiąca
życia niemowlęcia (i częściowo w 3 miesiącu).
Bebiko 2R i 2RG — mieszanki mleczne częściowo humanizowane,
witaminizowane, wzbogacone w żelazo, produkowane z dodatkiem
kleiku ryżowego (2R) i kleiku ryżowo gryczanego (2RG). Wprowadzamy je w 3 miesiącu życia niemowlęcia, początkowo na przemian z
Bebiko 1, i stosujemy do końca 8 miesiąca. Zapasy żelaza, jakie
dziecko otrzymuje w życiu płodowym z organizmu matki, wystarczają
mu na początkowe 3 miesiące życia, dlatego żelazo należy wcześnie wprowadzać do pokarmów dziecka, aby uchronić je przed niedokrwistością, która hamuje rozwój.
Laktowit 0 — mleko humanizowane, witaminizowane, przystosowane do żywienia najmłodszych niemowląt i wcześniaków. Jeśli zachodzi potrzeba, może być stosowany od pierwszych dni do końca 2
miesiąca życia niemowlęcia (i częściowo w 3 miesiącu). Tę cenną
mieszankę mleczną uzyskano przez obniżenie kazeiny, a podwyższe
nie laktoalbuminy i laktoglobuliny oraz częściową zamianę tłuszczu
na olej sojowy (w celu wprowadzenia większej ilości niezbędnych
nienasyconych kwasów tłuszczowych).
Laktowit 0F — mleko humanizowane, wzbogacone w żelazo i wi
taminy. Stosowany jest przede wszystkim dla najmłodszych niemowląt i wcześniaków w celu zabezpieczenia ich przed niedokrwistością.
Laktowit I — mieszanka mleczna humanizowana, witaminizowana,
wzbogacona w żelazo i witaminy, produkowana z dodatkiem kleiku ryżowego. Stosowany jest przede wszystkim dla niemowląt do 3 miesiąca życia, początkowo na przemian z Laktowitem 0.
Laktowit II — mieszanka mleczno węglowodanowa, witaminizo
wana, produkowana z dodatkiem mąki pszennej (2%), cukru i witamin,
przeznaczona dla niemowląt w 3 miesiącu życia.
Laktowit III — sproszkowana mieszanka mleczno węglowodanowa,
witaminizowana, produkowana z dodatkiem mąki pszennej (3%), cukru i witamin, przeznaczona dla niemowląt od początku 4 miesiąca ży
cia. Laktowit III może być stosowany zamiennie z mieszanką III z mąką do końca 8 miesiąca życia niemowlęcia, jeśli mamy trudności
w nabyciu Bebiko 2R czy 2RG; bardziej wskazane jest dla starszych niemowląt Bebiko 2RG produkowane z dodatkiem mąki gry
czanej.
Kupując Bebiko i Laktowit, należy w sklepie żądać miarki, jeśli jej nie mamy. Sposób użycia jest podany na opakowaniu.
30.01.2011. 15:05
Jeśli nie mamy sproszkowanych mieszanek mlecznych humanizowanych (upodobnionych do mleka kobiecego) lub częściowo humanizowanych, to przyrządzamy mieszanki z mleka w proszku produko
wanego dla niemowląt (witaminizowanego lub nie witaminizowanego).
Przy sztucznym żywieniu niemowlęcia stosuje się 2 podstawowe mie
szanki mleczne, a mianowicie:
mieszankę tzw. dwójkę (II), którą do 2 miesiąca życia niemowlę
cia włącznie przyrządza się bez mąki, a w 3 miesiącu — z mąką (mie
szankę II z mąką podaje się na przemian z mieszanką III);
mieszankę tzw. trójkę (III), którą w 3 miesiącu życia niemowlęcia
przyrządza się bez mąki, a od 4 do 8 miesiąca włącznie — z mąką.
Ilości składników podane w poniższych przepisach są przewidziane
na 100 g mieszanki . Ilości te należy powiększyć w odpowiednim
stosunku, jeśli się chce otrzymać większe porcje mieszanki przewi
dziane dla niemowląt w poszczególnych miesiącach życia. Ilość wody
wyparowanej podczas gotowania mieszanki trzeba uzupełnić wrzącą
wodą do planowanej wielkości porcji.
30.01.2011. 15:02
Dla niemowląt żywionych sztucznie produkuje się specjalne mleko w
proszku (sprzedawane w niebieskich opakowaniach). Jakość tego
mleka zagwarantowana jest Polską Normą, która określa ściśle
wszystkie wymagania, jakim powinno ono odpowiadać. Z Polskiej
Normy wynika przede wszystkim, że mleko w proszku produkowane
dla niemowląt nie może zawierać bakterii chorobotwórczych i zanieczyszczeń chemicznych. Musi również mieć ściśle określony termin
ważności, trzeba bowiem wiedzieć, do kiedy zachowuje swe cechy fi
zykochemiczne w nie zmienionym stanie. Mleka przeterminowanego
nie należy kupować.
Niezależnie od mleka w proszku produkuje się dla niemowląt
sproszkowane mieszanki mleczne (patrz s. 64). Produkuje się również
witaminizowane mleko w proszku. Mleko to jest wzbogacone przez
dodanie witamin A + D3 + C, co częściowo zwalnia matkę od podawania profilaktycznych dawek tych witamin. Zawarte w nim ilości witamin są jednak niewystarczające i należy je uzupełniać zgodnie z za
leceniem lekarza (dotyczy to zwłaszcza witaminy D3).
Mleko w proszku jest jednak produktem zasadniczym i powinno być
zawsze dostępne. Mając mleko w proszku i znając dokładne przepisy
na przyrządzanie mieszanek, matka może sama przygotować odpowiedni pokarm, dostosowany do wieku niemowlęcia. Podamy zatem
obecnie, jak należy przygotowywać mleko płynne z mleka w proszku.
30.01.2011. 15:00
Przewód pokarmowy każdego niemowlęcia, a zwłaszcza karmionego
sztucznie, jest bardzo wrażliwy na zakażenia bakteryjne, toksyny,
środki chemiczne itp. Przyrządzając mieszanki musimy więc zwrócić
szczególną uwagę na zachowanie higieny.
Butelki przeznaczone do karmienia niemowlęcia trzeba myć za
raz po użyciu, najpierw zimną wodą, a potem ciepłą, aż do uzyskania
widocznej czystości. Przed użyciem — wygotować. Można je wygotowywać raz na dobę, ale wtedy przed użyciem trzeba przepłukać
wrzącą wodą. Butelki nowe, używane po raz pierwszy, należy najpierw
wymoczyć w wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej (2—3 łyżeczki
na 1 I wody), a następnie umyć szczotką i wygotować. Przy wygoto
wywaniu butelek trzeba uważać, by nie popękały. Najlepiej wstawić je
do wyższego od nich garnka, umieszczając uprzednio na jego dnie
podstawkę z drewna lub z grubego kartonu, nalać tyle wody powyżej
podstawki, by butelki pewnie stały, garnek przykryć, podgrzać wodę
do temperatury wrzenia i trzymać butelki w tej temperaturze przez 1 /2
godziny. Ostudzone butelki można zostawić w przykrytym garnku
(bez wody) lub wyjąć z garnka i przechowywać owinięte w gazę.
Naczynia i sprzęty przeznaczone do przygotowywania posiłków
dla niemowlęcia trzeba myć zawsze oddzielnie (najlepiej pod bieżącą
wodą), nie wycierać ścierką, przechowywać na specjalnie wydzielonym miejscu, przykryte czystym płótnem lub gazą. Powinny one być
używane wyłącznie dla niemowlęcia. Przed użyciem naczynia i sprzęty należy sparzyć wrzącą wodą, a najlepiej — wygotować.
Smoczek trzeba po każdym użyciu starannie umyć i wygotować
(10 minut), wyjąć i przechowywać pod przykryciem w suchym słoiku,
który uprzednio trzeba wyparzyć lub najlepiej — wyprażyć w piekarniku. Otwory w smoczku (2—3) należy robić rozżarzoną igłą.
Do przygotowywania mieszanek należy używać produktów naj
lepszego gatunku i bardzo świeżych.
Mieszanki z mleka w proszku (czy z innych tego typu preparatów
mlecznych) należy przyrządzać na jeden, a najwyżej na dwa następujące po sobie posiłki i przechowywać w lodówce lub w innym chłodnym miejscu, ale nie zamrażać. Jeśli przyrządzamy mieszanki z mleka krowiego płynnego otrzymywanego tylko 1 raz dziennie (np. rano),
to należy je przygotować od razu na wszystkie karmienia, ale przed
przechowaniem poddać pasteryzacji. W tym celu wygotowane butelki
napełniamy porcjami mieszanki i owiązujemy szyjki pergaminem, na
stępnie wstawiamy butelki do wyższego od nich garnka, umieszczając uprzednio na jego dnie podstawkę z drewna lub grubego kartonu,
nalewamy tyle wody powyżej podstawki, by butelki pewnie stały,
podgrzewamy wodę do temperatury wrzenia i trzymamy butelki w tej
temperaturze przez 10—15 minut. Po upływie tego czasu wyjmujemy
butelki z mieszanką, studzimy i przechowujemy w lodówce (najlepiej
w temp. +4°C).
Przechowywanie mieszanek mlecznych dłużej niż 3 godziny
w temperaturze pokojowej +18°C i w wodzie zimnej stojącej, której
temperatura już po upływie ok. 1 /2 godziny dochodzi do temperatury
pokojowej, jest niedopuszczalne. Nawet w lodówce nie należy pokarmów mlecznych przeznaczonych dla niemowląt przechowywać po
nad 24 godziny.
Przed nakarmieniem niemowlęcia sprawdzamy temperaturę
mieszanki podgrzanej w butelce, wylewając kilka kropli na we
wnętrzną stronę ręki tuż powyżej dłoni. Spadające krople powinny dać
wrażenie ciepła, ale nie parzyć. Przy podgrzewaniu mieszanek trzeba
zawsze pamiętać, aby temperatura wody i mieszanki w butelce była
zbliżona, gdyż w przeciwnym razie szkło może popękać.
Pokarmu przeznaczonego dla niemowlęcia nie wolno próbować
przez smoczek lub tą samą łyżeczką, którą jest ono karmione czy pojone, gdyż w ten sposób możemy je zakazić różnymi zarazkami znaj dującymi się w jamie ustnej ludzi dorosłych. Zarazki te, nie zawsze
szkodliwe dla człowieka dorosłego, mogą się stać przyczyną różnych
chorób u dziecka.
Młodym rodzicom zachowanie aż tylu ostrożności wydaje się niejednokrotnie przesadne, ale doświadczeni rodzice wiedzą, że przestrzeganie higieny stokrotnie się opłaci, ponieważ czas przeznaczony
na wykonanie wyżej opisanych czynności łatwo sobie „odbieramy",
gdy dziecko jest zdrowe i prawidłowo się rozwija. Jeśli zlekceważymy
zasady higieny, to istnieje ryzyko, że dziecko zachoruje i trzeba będzie
poświęcić dużo czasu na jego pielęgnowanie.
30.01.2011. 14:57
Jeśli matka z przyczyn od siebie niezależnych nie może karmić piersią, trzeba stosować żywienie sztuczne, zastępując mleko matki
odpowiednimi mieszankami, których podstawowym składnikiem jest
mleko krowie.
Przygotowywanie mieszanek z tzw. spożywczego mleka krowiego
(butelkowanego itp.) nie jest jednak zalecane, ponieważ mleko to nie
odpowiada wymogom mikrobiologicznym stawianym produktom, które są przeznaczone do żywienia niemowląt. Najlepiej do tego celu
nadaje się mleko krowie w proszku produkowane specjalnie dla niemowląt. W żadnym wypadku nie wolno stosować np. mleka w
proszku „instant", które jest całkowicie odtłuszczone.
Żywienie sztuczne nie powinno być podejmowane zbyt pochopnie i
bez porozumienia się z lekarzem, z wielu względów bowiem najkorzystniejsze dla niemowlęcia jest karmienie mlekiem matki. Przy żywieniu sztucznym łatwiej np. o zakażenia bakteryjne i zaburzenia jeli
towe u niemowlęcia. Jeśli zatem niemowlę jest żywione w ten sposób, jego stan zdrowia musi być kontrolowany częściej niż przy
żywieniu naturalnym. Dokładnie również muszą być przestrzegane
zasady higieny przy przyrządzaniu mieszanek.
30.01.2011. 14:56
W okresie karmienia dziecka piersią zapotrzebowanie kobiety na
składniki odżywcze jest wyższe niż w drugiej połowie ciąży. Wiąże się
to z codziennym wytwarzaniem mleka przez jej organizm, któremu w
związku z tym trzeba dostarczyć więcej białka, witamin, wapnia, mag
nezu, żelaza, fosforu (i innych składników mineralnych), a także ene
rgii. Ilości tłuszczu i węglowodanów pozostają jednak na tym samym
poziomie, zwiększa się natomiast ilość cukru do słodzenia napojów,
które przy karmieniu piersią trzeba przyjmować w nieco zwiększonej
ilości. Kobieta karmiąca wydziela ok. 1 I mleka dziennie, powinna
więc w swoich codziennych posiłkach uzyskać dodatkowo tyle składników odżywczych i energii, ile wraz z mlekiem oddaje swemu dziecku (nie mniej). Idzie bowiem o to, by w tym okresie nie zubożyła włas
nego organizmu. Przyjmuje się na ogół (w odniesieniu do diety nor
malnej), że kobieta karmiąca powinna otrzymywać dodatkowo ok.
1000 kcal (4186 kJ) dziennie. Toteż potocznie mówi się, że „kobieta
karmiąca powinna jeść 1 porcję dla siebie, a pół porcji dla dziecka".
Niedostateczne i nieregularne odżywianie się kobiety karmiącej wpływa niekorzystnie na wydzielanie mleka i może doprowadzić do utraty
pokarmu.
Podana niżej dzienna racja pokarmowa kobiety karmiącej uwzglę
dnia wszystkie składniki odżywcze stanowiące podstawę prawidłowe
go żywienia. Przy układaniu jadłospisów należy jednak stosować
różnorodne produkty występujące w ramach poszczególnych grup.
Dotyczy to zwłaszcza warzyw, owoców, kasz, pieczywa, serów. Nie
ma bowiem w przyrodzie produktów o jednakowym składzie i chociaż
często wykazują one wiele wartości wspólnych, każdy z nich ma też
wartości specyficzne, jemu tylko właściwe.
Jeśli kobieta nie ma skłonności do tycia, to produkty zbożowe
(chleb, kluski, kasze) i ziemniaki może spożywać w podanych ilościach, ale jeśli tyje, powinna je ograniczać. W zimie i wczesną wiosną
kobieta karmiąca powinna przyjmować dodatkowo witaminę A, D, Coraz B, i B2 lub B compositum (czy specjalny preparat multiwitami
nowy). Poprzestając wyłącznie na produktach żywnościowych, nie
mogłaby w tym okresie pokryć dodatkowego zapotrzebowania na witaminy, ponieważ zawartość witamin w produktach, które są długo
przechowywane (warzywa, owoce, ziemniaki itp.), stale się obniża.
Mniej witamin jest wówczas także w produktach mlecznych, tj. w maśle, śmietanie, serach, gdyż w tym okresie krowy nie korzystają z zielonej paszy i nie przebywają na słońcu i na powietrzu.
Wbrew panującym przesądom kobieta karmiąca może jeść prawie
wszystko, a więc także potrawy kwaśne, np. surówki z kiszonej kapusty, ogórki kiszone, kwaśne jabłka, może też pić kwas z kiszonych buraków czy serwatkę (zawiera bardzo dużo wapnia). Dla zaostrzenia
apetytu może używać niewielkich ilości chrzanu (bez octu) i łagodnej
musztardy. Przyprawy korzenne (pieprz, ziele angielskie, paprykę, gałkę muszkatołową itp.) musi jednak stosować z wielkim umiarem, starając się zastępować je przyprawami zielonymi i ziołowymi (koperek,
natka pietruszki, szczypiorek, majeranek itp.). Wykluczamy natomiast
spożywanie czosnku, którego zapach przechodzi do mleka, nadając
mu bardzo nieprzyjemny zapach i smak.
Ograniczamy ponadto lub wykluczamy (zależnie od reakcji organizmu) spożywanie suchych roślin strączkowych (grochu, fasoli, so
czewicy, bobu), gotowanej kapusty, a niekiedy i razowego chleba,
gdyż są to produkty powodujące powstawanie gazów trawiennych u
matki (wzdęcia). Skłonność dziecka do kolki gazowej (do wzdęć bolesnych) nie jest natomiast zależna od pokarmu matki. Według niektórych pediatrów niemowlęciu karmionemu wyłącznie naturalnie należy
zamiast jednego karmienia piersią podawać codziennie jeden posiłek
(mieszankę) przygotowany z mleka krowiego w proszku. Wpływa to
na zmianę flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym i zapobiega
tworzeniu się gazów.
Kobieta karmiąca nie powinna nadużywać mocnej kawy i herbaty.
Nie wolno jej też pić żadnego alkoholu, a więc także wina i ciemnego
piwa, ani palić papierosów, gdyż w przeciwnym razie alkohol i nikoty
na zostaną przekazane dziecku wraz z pokarmem. Nie może również
przebywać w towarzystwie osób palących, zostało bowiem naukowo
potwierdzone, że nikotyna przenika do organizmu wszystkich osób,
które przebywają w zadymionym pomieszczeniu.
Specjalną uwagę należy zwrócić na leki i w wypadku konieczności
ich stosowania porozumieć się z lekarzem w poradni D, do której
dziecko należy. Przyjmowanie pewnych leków jest bowiem niedopu
szczalne zarówno w okresie ciąży, jak i karmienia.
Należy również pamiętać, że poza prawidłowym żywieniem bardzo
duży wpływ na wydzielanie pokarmu ma także uregulowany tryb i
właściwe warunki życia kobiety karmiącej, a więc: odpowiednia ilość
snu i odpoczynku, nieprzeciążanie się pracą, pobyt i ruch na świeżym
powietrzu oraz pogodna atmosfera w domu.
Kobieta karmiąca powinna spożywać 5 posiłków dziennie, stosując
zasady planowania jadłospisów dla kobiety ciężarnej, lecz zwiększa
jąc ilości niektórych produktów uwzględnionych w tych jadłospisach.
30.01.2011. 14:56
Mało jest młodych matek, które nie miałyby wątpliwości, czy ich
dziecko otrzymuje dostateczną ilość pokarmu. Wątpliwości rodzą się
zwłaszcza wtedy, gdy dziecko waży mniej niż inne niemowlęta w jego
wieku albo gdy przy karmieniu mieszanym lub sztucznym nie wypija
stale całej porcji mieszanki przewidzianej dla jego wieku.
O niesłuszności porównywania wagi niemowląt w tym samym wie
ku, bez zwracania uwagi na ich wzrost i wrodzone predyspozycje,
mówiliśmy już w punkcie poświęconym otyłości (patrz s. 34).
Przy żywieniu mieszanym czy sztucznym nie można się także od
razu niepokoić tym, że niemowlę nie wypija stale całej porcji mie
szanki przewidzianej dla jego wieku. Normy podane w schematachżywienia są wielkościami przeciętnymi, które dla naszego dziecka
mogą być za wysokie. Są one jednak cenne, gdyż dają pojęcie o kierunku, w którym należy zmierzać.
Na brak łaknienia u niemowląt matki skarżą się ponadto często
wtedy, gdy starsze niemowlęta nie chcą początkowo jeść nie znanych im potraw, wprowadzanych kolejno do jadłospisu w ramach do
karmiania, np. zupy jarzynowej, papki z jarzyn albo z twarogu. Po
trawy te są dla niemowlęcia „nowością" pod względem smaku, wyglądu czy konsystencji i nieraz musi upłynąć kilka, a czasem nawet
więcej dni, zanim niemowlę zaaprobuje zmiany. Nie oznacza to jednak, że wolno nam zupełnie zrezygnować z podawania tego rodzaju
potraw, można jednak np. dobierać te warzywa, które dziecku bardziej
smakują, a twarożek łączyć, choćby w małych ilościach, z potrawa
mi, które ono lubi, np. z kaszką na mleku.
Nowych potraw nie wolno wmuszać dziecku na siłę. Jeśli nie zje ono pierwszej porcji zupy, to można je nakarmić piersią lub — gdy
jest karmione sztucznie — mieszanką. Nie należy się też zrażać pier
wszymi niepowodzeniami, tylko po kilku dniach próbować na nowo,
zachęcając niemowlę do jedzenia. Często się bowiem zdarza, że po rozsmakowaniu się niemowlę zmienia gust i potrawy początkowo „nie
chciane" stają się nawet ulubionymi. Najtrudniej jest na ogół nauczyć
niemowlę jeść półgęste papki jarzynowe, ponieważ nie umie ono jeszcze przesuwać gęstego pokarmu językiem do gardła i połykać. Stan
ten trwa jednak przeważnie krótko, gdyż w 4—5 miesiącu życia
dziecko zaczyna wytwarzać większe ilości śliny, która ułatwia mu po
łykanie. W tym okresie zmniejsza się u dziecka odruch ssania, co
przysposabia je do gryzienia pokarmu. U niemowląt w 10, 11 i 12
miesiącu życia obserwuje się nieco zmniejszone łaknienie. Mimo to
jednak zdradzają one zainteresowanie nowymi potrawami czy produ
ktami, w tym okresie zwracają bowiem dużą uwagę na kolorystykę
i wygląd potraw, a także naczyń, serwetek itp., przeżywając to na swój
sposób. Jeśli przeżycia te są przyjemne, to zachęcają często do jedzenia.
Nim zaczniemy się martwić, że dziecko je za mało, musimy sobie
uświadomić, że potrafi ono samo regulować ilość spożytego pokarmu
zależnie od potrzeb swego organizmu i od samopoczucia. Potwierdza
się to, gdy po lekkim przegłodzeniu następne posiłki (czasem nawet
dopiero następnego dnia) spożywa z ochotą i apetytem.
Jeśli jednak nasze przekonanie o słabym łaknieniu potwierdzi się,
tzn. jeśli waga okaże się za niska w stosunku do długości ciała
niemowlęcia, musimy się zwrócić do lekarza pediatry w poradni D.
Pomoże on nam ustalić odpowiedni sposób lub rodzaj żywienia, czy
też zapisze leki pobudzające wydzielanie soków trawiennych, a tym
samym apetyt u niemowląt.
30.01.2011. 14:54
Jeśli niemowlę karmione piersią nie przybiera normalnie na wadze
lub, co gorzej, waga i długość jego ciała w ogóle nie wzrastają, to
trzeba koniecznie sprawdzić, ile pokarmu otrzymuje ono z piersi mat
ki. W tym celu należy w ciągu jednego dnia ważyć niemowlę przed
każdym karmieniem i po każdym karmieniu piersią, pamiętając, by
oba ważenia odbywały się w tych samych warunkach, tj. by dziecko
nie było przebierane czy przewijane. Różnica między pierwszym a
drugim ważeniem odpowiada ilości wyssanego pokarmu. Po dodaniu
ustalonych w ten sposób ilości mleka wyssanego przy każdym karmieniu w ciągu dnia i podzieleniu uzyskanej sumy przez dzienną licz
bę karmień przekonamy się, ile mleka przypada przeciętnie na 1
karmienie. Chcąc sprawdzić, czy niemowlę otrzymuje należną ilość
pokarmu, nie można się ograniczyć do zważenia go przy jednym kar
mieniu, ponieważ ilość pokarmu wyssanego przy innych karmieniach
w ciągu dnia może być odmienna. Ważne jest, ile mleka matki otrzymuje niemowlę w ciągu doby i przeciętnie na 1 posiłek. Na tej pod
stawie można bowiem obliczyć, jaką ilością dostosowanej do wieku
mieszanki mlecznej należy uzupełniać jego posiłki.
Na przykład w 2 miesiącu życia niemowlę powinno wyssać na
1 posiłek 130—140 g pokarmu matki. Jeśli po sprawdzeniu okaże się,
że wysysa przeciętnie tylko 100 g, to w zamian za brakujące 40 g po
karmu matki należy mu podać odpowiednią mieszankę mleczną, tzw.
dwójkę (II). Ponieważ pod względem stężenia i wartości energety
cznej mieszanka ta jest najbardziej zbliżona do mleka kobiecego, na
leży dodać jej tyle, ile brakuje mleka matki. Inaczej natomiast przed
stawia się sprawa, gdy konieczność dokarmiania zaistnieje w 4 miesiącu, w którym jako dopełnienie stosujemy mieszankę tzw. trójkę (III).
Niemowlę w tym wieku powinno wyssać na 1 posiłek około 170 g
mleka matki. Przypuśćmy jednak, że wyssało zaledwie 70 g, zatem brakuje mu 100 g. Ponieważ mieszankę III przygotowuje się z mleka
pełnego, a więc jest ona bardziej skoncentrowana i ma wyższą war
tość energetyczną niż mleko kobiece (czy mieszanka II), niemowlę
powinno jej otrzymać o 20% mniej, a więc nie 100 g tylko 80 g.
Karmienie mieszane możemy prowadzić w dwojaki sposób:
przez uzupełnianie każdego posiłku naturalnego mieszanką
mleczną,
przez podział posiłków w ciągu dnia na 2 lub 3 karmienia wyłącznie piersią oraz 2 lub 3 karmienia wyłącznie mieszanką.
Drugi sposób jest częściej stosowany, zwłaszcza gdy matka pracu
je poza domem, pierwszy wymaga bowiem dość częstego ważenia
dziecka i dokonywania w związku z tym częstych zmian ilości mieszanki.
Przy karmieniu butelką (podobnie jak przy karmieniu piersią) mu
simy pamiętać, by główka niemowlęcia była wyżej niż nóżki. Musimy
także pamiętać, by otwór w smoczku nie był za duży, niemowlę po
winno bowiem ssać z butelki z taką siłą, z jaką ssie z piersi (jeśli od
wrócimy butelkę dnem do góry, mieszanka powinna wyciekać przez
smoczek kroplami). Gdy mieszanka spływa zbyt łatwo, dziecko się
rozleniwia, nie chce ssać piersi i dość szybko się od niej odzwyczaja.
Ponadto butelkę trzeba nachylić tak, aby pokarm wypełniał szyjkę
całkowicie, w przeciwnym razie niemowlę nałyka się powietrza, co
powoduje często kolkę gazową, a nawet wymioty.
30.01.2011. 14:53
W pierwszych dniach po urodzeniu przewód pokarmowy niemowlęcia
nie jest dostosowany do przyjmowania większej ilości pokarmu, gdyż
pojemność żołądka noworodka wynosi zaledwie 8—10 ml, tj. 1,5—2
łyżeczek do herbaty. W tym okresie pokarmem dostosowanym do potrzeb niemowlęcia jest siara.
Zdrowe, donoszone niemowlę karmione przez matkę, która ma
dość mleka w piersi, najczęściej samo reguluje ilość potrzebnego mu
pokarmu. Sprawdzianem tego, że niemowlę otrzymuje wystarczającą
ilość pokarmu, jest jego dobry stan ogólny, prawidłowy przyrost wagi i
wzrostu oraz spokojne, pogodne zachowanie się. Niemowlę zdrowe i
prawidłowo odżywiane jest żywe, pogodne, dobrze sypia, ma energi
czne ruchy, wesoły wyraz oczu, różową skórę i jędrne tkanki mięśniowe.
Niemowlę, dla którego otrzymywana ilość pokarmu matki jest nie
wystarczająca, źle przybiera na wadze, krzyczy między karmieniami
(a często zaraz po karmieniu), jest niespokojne, ssie rączki, źle sypia,
często budzi się z płaczem, cierpi na zaparcia stolca lub — odwrotnie
— stolce ma wolne, ciemne i skąpe. Objawy takie świadczą przeważnie o tym, że należy przejść na żywienie mieszane, to znaczy zbyt
małą ilość pokarmu matki uzupełniać odpowiednimi mieszankami.
Dla noworodków do 10 dnia życia przewidujemy następujące ilości
pokarmu na jeden posiłek: 2 dzień po 10 g, 3 dzień po 20 g, 4 dzień
po 30 g i dalej zwiększamy codziennie ilość pokarmu o 10 g, aż 10
dnia dochodzimy do 90 g na 1 posiłek. Od 11 do 15 dnia życia dziec
ka przewidujemy 100 g pokarmu na 1 posiłek. Od 15 dnia ilość po
karmu obliczamy już na podstawie wagi ciała i ustalonych dla danego
okresu życia współczynników zapotrzebowania energetycznego. Należy przy tym pamiętać, że im niemowlę młodsze, tym wyższe jest jego zapotrzebowanie energetyczne na 1 kg wagi ciała na dobę. W różnych okresach życia niemowląt zmienia się ono następująco: w wieku
1—14 dni wynosi 130—120 kcal (544—502 kJ), 15—30 dni — 120
kcal (502 kJ), 2 i 3 miesięcy — 115 kcal (481 kJ), 4, 5 i 6 miesięcy —
110 kcal (460 kJ), a w następnych miesiącach, do 12 włącznie —
105—100 kcal (439—418 kJ). Z tych liczb wynika, że zapotrzebowa
nie energetyczne niemowlęcia stopniowo się zmniejsza. Należy również wiedzieć o tym, że w 4—5 miesiącu życia waga, jaką niemowlę
miało po urodzeniu, ulega podwojeniu, a w 11 —12 miesiącu — potrojeniu. Jeśli więc po urodzeniu ważyło np. 3,5 kg, to po 4—5 miesiącach waży już ok. 7 kg, a pod koniec pierwszego roku życia — 10,5
kg. Ocenia się, że do 3—4 miesiąca przyrost wagi wynosi 600—1000 g
miesięcznie, a w następnych 500—700 g.
Noworodki z ciąży mnogiej, a także inne z niską wagą urodzeniową
wykazują zwiększone zapotrzebowanie na wszystkie składniki odżywcze (białko, tłuszcz, węglowodany, składniki mineralne, witaminy), atakże na energię (kalorie). Tym właśnie niemowlętom mleko kobiece
jest szczególnie potrzebne i powinny one być karmione naturalnie.
Przynajmniej częściowo. Na ogół bowiem ilość mleka matki okazuje
się niewystarczająca i żywienie musi być uzupełniane specjalnymi
mieszankami produkowanymi dla wcześniaków i dla niemowląt z niską wagą urodzeniową (Laktowit 0, Humana 0).
30.01.2011. 14:52
Zdrowe niemowlę przeważnie samo reguluje czas trwania posiłku
i gdy jest syte, przestaje ssać. Posiłek nie powinien jednak trwać kró
cej niż 10 minut i dłużej niż 20 minut. Jest to zależne zarówno od tem
peramentu dziecka, jak i od wydajności piersi. Zdrowe, energiczne
niemowlę ssące nieprzerwanie przez 5 minut wysysa w tym czasie
ponad połowę pokarmu zawartego w piersi, a po 10 minutach ssania
niewiele już w niej pozostaje. Jeśli niemowlę przestanie wtedy ssać,
możemy uważać, że zaspokoiło głód i że nie zachodzi potrzeba, aby
karmić do pełnych 20 minut.
Przedłużamy karmienie do 30 minut tylko przejściowo u noworodków najmłodszych, które nie umieją jeszcze ssać lub są słabe. Nowo
rodki słabsze mają skłonność do przesypiania ustalonych godzin po
siłków i powinny być budzone do karmienia. Są także niemowlęta,
które po krótkim ssaniu zaraz zasypiają. Takiego śpiocha trzeba bu
dzić podczas karmienia lekkim muśnięciem palca po nosku albo po
policzku, by dokończyło ssania, gdyż w przeciwnym razie po krótkim śnie zacznie płakać z głodu. W pierwszych tygodniach można powtórzyć karmienie po małej przerwie, ale nie należy przyzwyczajać nie
mowlęcia do tego ustępstwa, a przeciwnie: starać się doprowadzić do
przestrzegania ustalonych godzin posiłków oraz zalecanego czasu
ich trwania.
Ponieważ na podstawie badań stwierdzono, że częste opróżnianie
piersi ma korzystny wpływ na wydzielanie pokarmu, zaleca się obecnie karmienie z obu piersi w trakcie jednego posiłku. Przy karmieniu z obu piersi czas trwania karmienia wydłuża się łącznie do ok.
30 minut. Ponieważ niemowlę nie zawsze dobrze opróżnia drugą
pierś, od niej należy zaczynać kolejny posiłek, w przeciwnym bowiem
razie niemowlę byłoby pozbawione ostatnich porcji mleka, bogat
szych w tłuszcz. Jeżeli niemowlę z reguły nie opróżnia dokładnie obu
piersi, to pokarm należy ściągnąć, aby nie zalegał.
30.01.2011. 14:51
Ustalone schematy żywienia niemowląt skłaniają do ścisłego przestrzegania godzin karmienia i utrzymywania przewidzianej wielkości
jednorazowo podawanych porcji pokarmu. Ulegają one jednak często
zmianom i adaptacji do konkretnych warunków oraz indywidualnych
potrzeb niemowlęcia.
Zasada, żeby już od urodzenia przyzwyczajać niemowlęta do regularnego przyjmowania pokarmów w stałych odstępach czasu oraz do
zachowania przerwy nocnej w określonych godzinach, nie zawsze
może znaleźć pełne zastosowanie w praktyce. Odnosi się to głównie
do noworodków z niską wagą urodzeniową, której rozpiętość jest
dość duża, gdyż wynosi 600—2500 g. Wchodzą tu w grę: wcześniaki
(tj. dzieci urodzone przedwcześnie) oraz dzieci urodzone o czasie, ale
z niską wagą urodzeniową, np. dzieci z ciąży mnogiej, a także tzw. dy
strofiki, które były niedożywione w okresie ciąży, co związane jest
najczęściej z niewłaściwym odżywianiem się kobiety ciężarnej.
Dzieci te w porównaniu z noworodkami urodzonymi z prawidłową
wagą ciała wykazują zwiększone zapotrzebowanie na energię
(kalorie) i składniki odżywcze, tj.: białko, tłuszcz, węglowodany,
składniki mineralne i witaminy. Aby uzupełnić niedobory pokarmowe
tych dzieci (zwłaszcza niedobory składników, których nie otrzymały
w okresie życia płodowego) i umożliwić im szybki rozwój, dostosowuje się system żywienia do ich specyficznych potrzeb, co daje
dobre wyniki. Najodpowiedniejszym pokarmem dla tych dzieci jest
mleko kobiece, uzupełniane podawaniem ustalonych przez lekarza
dawek witamin (C, B,, D3, E), a w drugim miesiącu — rów
nież podawaniem żelaza, zwłaszcza wcześniakom, ponieważ nie mają
w organizmie zapasów tego pierwiastka. Dzieciom z niską wagą
urodzeniową trzeba zapewnić stałą opiekę lekarską i troskliwą opiekę
domową prowadzoną pod kierunkiem lekarza pediatry. Wymagają
one, zwłaszcza w okresie noworodkowym, indywidualnego traktowania i karmienia, czasem nawet 10—12 razy na dzień w odstępach
wynoszących 1,5 do 2 godzin (dotyczy to głównie wcześniaków).
W razie potrzeby jedno karmienie (a nawet więcej) może się
wówczas odbywać w nocy.
Zgodnie z ogólnie przyjętym rozkładem posiłków dla niemowląt do
noszonych, zdrowych, z normalną wagą urodzeniową przewiduje się
w pierwszym miesiącu życia 7 posiłków w godzinach: 6, 9, 12,15, 18,
21, 24. Przerwa nocna wynosi wówczas 6 godzin. W drugim miesiącu
zaleca się opuszczenie karmienia o godzinie 24 i uzyskanie 9 godzinnej przerwy nocnej.
Czasami taki rozkład posiłków nie odpowiada jednak nawet noworodkom o normalnej wadze urodzeniowej. Dzieje się tak głównie wte
dy, gdy matka w początkowym okresie ma zbyt mało pokarmu albo
gdy noworodek nie umie jeszcze ssać i jednorazowo wysysa zbyt ma
ło pokarmu czy też ssie bardzo szybko, krótko, nasyca się tylko po
zornie, a po upływie ok. 2 godzin budzi się z głodu i płacze. W drugim
miesiącu życia niemowlęta te nie zawsze wytrzymują także 9 godzinną przerwę nocną.
Sytuacja się zmienia, gdy ilość pokarmu ulega zwiększeniu i nie
mowlę najada się do syta; wtedy samo wydłuża sobie odstępy między
karmieniami do 2,5, a następnie do 3 godzin. Wydłuża także sen nocny. Dzięki temu możliwe jest już utrzymanie regularnego trybu życia,
co ułatwia odpoczynek matce i pozostałym domownikom.
Ustalonych godzin karmienia nie można w ogóle traktować ani zbyt rygorystycznie, ani zbyt dowolnie. Jeśli niemowlę budzi się przed go
dziną karmienia i płacze z głodu, gdyż przed snem nie dość intensyw
nie ssało i nie wyssało całej przewidzianej porcji, można je nakarmić
wcześniej, utrzymując się jednak w granicach 30 minut w stosunku
do ustalonych godzin karmienia. I odwrotnie, jeśli niemowlę najadło
się przed snem do syta i bardzo smacznie śpi, możemy poczekać z
karmieniem do 30 minut (a niekiedy i dłużej), aż się obudzi. Jeśli pod
czas karmienia niemowlę zmoczyło pieluszkę, ale smacznie zasnęło,
można też nie budzić go przewijaniem, tylko po przebudzeniu posma
rować mu pośladki oliwką. Pewne odchylenia od przyjętych zasad są
zatem dopuszczalne, ale nie mogą stanowić reguły. Nie można zatem karmić niemowlęcia za każdym razem, gdy tylko zapłacze, prowadzi to
bowiem do psychicznej dezorganizacji nie tylko dziecka, ale i matki.
Należy dodać, że od 5 miesiąca życia zdrowe niemowlę o normalnej wadze ciała otrzymuje posiłki już tylko 5 razy dziennie, a więc
przerwy między posiłkami wynoszą 3,5 godziny.
30.01.2011. 14:51
Okres noworodkowy, trwający ok. 1 miesiąca, jest jednym z najtrud
niejszych w życiu dziecka. Z chwilą przyjścia na świat noworodek
zostaje „oderwany" biologicznie od organizmu matki i musi się przy
stosować do samodzielnego spełniania wszystkich podstawowych
funkcji życiowych, jak: krążenie krwi, oddychanie, trawienie, wydala
nie itp. Musi się także nauczyć przyjmowania pokarmów, tzn. ssania.
Jest to również bardzo trudny okres dla matki, gdyż ustalone zasady
żywienia niemowlęcia są często trudne do spełnienia w praktyce co
dziennego życia. Noworodki nie umieją jeszcze ssać, wiele z nich nie
wytrzymuje przerw między karmieniami, niektóre budzą się z płaczem
w nocy, dlatego że wyssały zbyt mało pokarmu i są głodne lub z in
nych powodów, czasem trudnych do ustalenia. W każdym wypadku
musimy się jednak starać wyjaśnić przyczynę płaczu dziecka. Gdy
pieluszki są suche, a krzyk nie ustaje, jego przyczyną jest najprawdo
podobniej odczuwanie głodu.
Zdrowe donoszone noworodki przystawiamy do piersi w 6 godzin
po porodzie, jeśli na to pozwala stan zdrowia matki. Po porodach ope
racyjnych natomiast czas ten wydłuża się do 12, a niekiedy nawet do
24 godzin. Dla niemowlęcia korzystniejsze jest wczesne przystawienie
do piersi, gdyż otrzymuje ono wtedy z mlekiem matki więcej ciał od
pornościowych. Zapobiega to także nasilonej żółtaczce fizjologicz
nej i osłabiającym niemowlę przemianom związanym z wyzyskiwa
niem przez nie zasobów organizmu (węglowodanów, tłuszczu itp.).
Przed pierwszym karmieniem noworodek otrzymuje 2 lub 3 łyżeczki
5% glukozy (jeśli zachodzi potrzeba, podaje się ją kilka razy w ciągu
doby po parę łyżeczek).
Pierwsze karmienia nie zawsze są udane, ponieważ noworodek
musi się nauczyć chwytania i trzymania brodawki w buzi. Rodzi się on
wprawdzie z odruchem ssania, ale z początku jeszcze dobrze ssać
nie umie i trzeba mu w tym pomóc. Bodźcem do tego, by dziecko
chwytało wargami brodawkę i zaczęło ssać, jest dotykanie sutkiem
jego warg lub policzka czy też wlanie kilku kropli mleka do buzi.
Szczęśliwe są te matki, których noworodek, nazwijmy go „pogodny
żarłoczek", szybko nauczył się ssać, najada się do syta, dużo śpi w
dzień, budzi się głównie do jedzenia lub gdy manifestuje konieczność
zmiany mokrej pieluszki, dobrze śpi w nocy, a ok. 6 godziny rano oznajmia swoim zachowaniem, że pora na pierwsze śniadanie. Czasem naprawdę tak bywa. W wielu wypadkach bywa jednak zupełnie
inaczej.
Zdarza się, że noworodki są bardzo „niecierpliwe" i nie potrafią sy
stematycznie łykać pokarmu, który obficie spływa im do buzi. Przesta
ją wówczas ssać i zaczynają krzyczeć z głodu. Wobec takich „nie
cierpliwych" należy okazać dużo wyrozumiałości i łagodności "i po małej przerwie ponowić karmienie. Jeśli mamy świadomość, że mimo
to niemowlę wyssało za mało mleka, trzeba skrócić odstęp czasu do
następnego karmienia. Takie postępowanie, dopuszczalne, a nawet
wskazane w pierwszych tygodniach życia niemowlęcia, powinno być stopniowo korygowane, tak aby przyzwyczaić dziecko do regularności
posiłków.
Wśród noworodków są także „leniuszki", które ssą spokojnie i powoli, ale bardzo często robią przerwy, aby odpocząć i za kilka minut
wznowić ssanie. Początkowo niektóre matki są nawet zadowolone, że
niemowlę przejawia zawsze chęć ssania, ale gdy czas karmienia wy
dłuża się czasem nawet do jednej godziny, buntują się, gdyż trudno im
wtedy podołać innym czynnościom. Ponieważ czas karmienia najmłodszych noworodków nie powinien przekraczać 30 minut, a starszych — 20 minut, matka musi przerywać karmienie po upływie tego
czasu, a niemowlę stopniowo zmieni swój rytm ssania. Trzeba jednak
zwrócić uwagę na to, czy przyczyną robienia przerw w ssaniu nie są
trudności w oddychaniu niemowlęcia przez nosek.
Podane przykłady odzwierciedlają zaledwie ułamek trudności występujących w okresie noworodkowym, toteż matka odczuwa na ogół
ogromną ulgę, gdy okres ten minie i gdy w drugim miesiącu życianoworodek rozpoczyna okres niemowlęcy. Łatwiej jest już wtedy
organizować karmienie, a także kąpiel, spacer, pranie, suszenie i pra
sowanie pieluszek itp.
30.01.2011. 14:50
W pierwszych dniach po porodzie, gdy matka pozostaje jeszcze w
łóżku i karmi w pozycji leżącej, niemowlę układamy na poduszce tak,
żeby główka była wyżej niż nóżki. Gdy karmione niemowlę pozostaje
w pozycji poziomej, może się zachłysnąć, co z kolei może spowodować chorobę uszu.
Po wstaniu z łóżka matka powinna wybrać sobie w domu takie
miejsce do karmienia, aby mogła wygodnie usiąść, wziąć na ręce
dziecko owinięte w pledzik i trzymać je oparte o ramię (i zgięte przed
ramię), tak aby główka była wyżej aniżeli nóżki, a ramię matki pod
trzymywało plecy i główkę. Jeśli wybrane do karmienia krzesło czy inny mebel są za wysokie, należy pod nogę, na której opieramy rękę
podtrzymującą niemowlę, podłożyć mały podnóżek.
Jak już wspomnieliśmy w poprzednim punkcie, przed karmieniem
myjemy ręce i za pomocą sterylnej gazy obmywamy przegotowaną
wodą pierś (głównie brodawkę wraz z ciemną obwódką). Sprawdzamy
też, czy nosek niemowlęcia nie jest zapchany, w przeciwnym razie nie
mogłoby ono bowiem normalnie oddychać. Aby umożliwić dziecku
podczas ssania swobodne oddychanie, należy także uciskać wskazującym palcem tę część piersi, która przylega do jego noska. Jeśli o
tym nie pamiętamy, niemowlę często przerywa ssanie, aby zaczerpnąć powietrza.
Bardzo ważną rzeczą, o której należy pamiętać podczas karmienia,
jest to, aby niemowlę obejmowało ustami całą brodawkę wraz z ciemną obwódką, która ją otacza. Mleko wytwarza się wprawdzie w gruczołach całej piersi, ale spływa drobnymi kanalikami do „zatoczek"
zlokalizowanych wokół ciemnej obwódki brodawki i dopiero wtedy,
gdy niemowlę zaczyna ssać i dziąsłami wywiera ucisk na zatoczki, spływa do brodawki, a następnie do buzi dziecka. Gdy niemowlę ssie
tylko brodawkę, uciska ją zbyt mocno, co może spowodować jej uszkodzenie, pokarm natomiast nie spływa do jego buzi. Po takim kar
mieniu jest ono głodne, podczas gdy piersi nie są opróżnione.
Jeśli pokarm z piersi nie został dobrze wyssany, nie można go
w niej pozostawiać. Ostatnie porcje mleka są najbogatsze w tłuszcz i
witaminy (pierwsze natomiast — w białko). Jeśli więc niemowlę nie
opróżnia piersi całkowicie, a matka nie zatroszczy się o odciągnięcie
i podanie mu reszty pokarmu, to nie otrzymuje ono wszystkich zawar
tych w nim składników. Ponadto zaleganie pokarmu w piersiach prowadzi do jego zaniku, jeśli bowiem nie są opróżnione, nie dają sygna łu do wytwarzania mleka. Może też być przyczyną stanów zapalnych
piersi. Mleko pozostałe w piersi należy zatem ściągać za pomocą
pompki lub lepiej ręcznie. Ściąganie mleka z piersi musi się odbywać
przy zachowaniu wskazań higieny.
Po nakarmieniu piersią czy z butelki należy niemowlę wziąć na ręce
i, przytulając je do siebie, potrzymać w pozycji pionowej tak długo, aż
odbije mu się powietrze, a następnie ułożyć w łóżeczku na prawym
boku.
30.01.2011. 14:49
Przed przystąpieniem do karmienia matka musi najpierw dokładnie
umyć ręce wodą z mydłem i za pomocą sterylnej gazy obmyć przegotowaną wodą pierś, głównie brodawkę wraz z ciemną obwódką wokółniej. Utrzymanie piersi w czystości jest konieczne nie tylko ze względu
na dziecko, ale również na matkę, ponieważ zapobiega zakażeniu
brodawek i tworzeniu się ropni piersi. Również po nakarmieniu nie
mowlęcia brodawki muszą być starannie umyte, osuszone i nakryte kawałkiem upranego, wyprasowanego płótna lub płatkiem sterylnej gazy. Aby uchronić brodawki przed wysuszeniem i pękaniem, można po nakarmieniu niemowlęcia posmarować je dezynfekującą maścią
wskazaną przez lekarza.
W razie pęknięcia brodawki częstość karmienia z chorej piersi
zmniejsza się do 1 lub 2 razy na dobę; zapobiega się także uciskaniu
brodawki, zakładając na nią kapturek, tj. smoczek nałożony na szkla
ny czy plastikowy ochraniacz. Kapturek spełnia dobrze swoje zadanie, jeśli w piersi jest bardzo dużo pokarmu i niemowlę energicznie
ssie. W przeciwnym razie niemowlę wysysa za mało i nie opróżnia
dostatecznie piersi. Ponieważ zaleganie pokarmu w piersi jest szkod
liwe, należy nie wyssany pokarm odciągnąć za pomocą specjalnej
pompki lub lepiej ręcznie i podać niemowlęciu łyżeczką czy z butelki
przez smoczek. Jeśli mamy pewność, że przy tych czynnościach zos
tała zachowana wzorowa czystość (umyte mydłem ręce, wygotowane
naczynia itp.), możemy podać niemowlęciu odciągnięty pokarm w
stanie surowym. Jeśli jednak nie mamy tej pewności, musimy pokarm
zagotować.
W wypadku stanu zapalnego (ropnia) piersi pokarm powinien być
odciągany, ale nie wolno go — nawet po zagotowaniu — podawać
niemowlęciu, gdyż toksyny wydzielane przez bakterie ropne są bardzo
szkodliwe dla zdrowia i niewrażliwe na działanie wysokiej temperatury. Stan zapalny piersi wymaga natychmiastowej konsultacji z lekarzem.
Poza niezbędną dbałością o higienę piersi nie można zapominać o
higienie osobistej. Każda matka karmiąca powinna się myć starannie
2 razy dziennie, zmieniać często bieliznę, zwłaszcza stanik, dbać o
czystość ubrania, włosów i paznokci, obcinać paznokcie krótko, myć
często ręce, zwłaszcza przed dotknięciem piersi i zawsze przed karmieniem niemowlęcia. Stanik karmiącej powinien być rozpinany z
przodu, a ramiączka koszulki dziennej zapinane na guziczki, tak aby z
łatwością można było odkryć całą pierś i w prawidłowy sposób na
karmić niemowlę. Jeżeli matka ma katar lub kaszel, musi nałożyć na
nos i usta maseczkę, aby nie zarazić niemowlęcia. Maseczka powinna być uszyta z kilku warstw gazy i zaopatrzona w tasiemki do zawią
zywania wokół głowy.
30.01.2011. 14:48
Niektóre choroby stanowią istotne przeciwwskazania do karmienia
niemowlęcia piersią. Do takich chorób należą: ciężkie choroby zaka
źne, czynna gruźlica płuc, choroby nowotworowe, ciężkie choroby ne
rek, ostra niewydolność krążenia, ropień piersi (zakaz karmienia doty
czy tylko chorej piersi), psychozy poporodowe. Ostateczną decyzję o
odstąpieniu od karmienia piersią powinien jednak zawsze podejmo
wać lekarz opiekujący się matką.
Ze strony matki mogą występować ponadto różne przeszkody
w stosowaniu karmienia piersią, takie jak: niedostateczna wydajność
piersi w pierwszych dniach po porodzie, słabe wydzielanie pokarmu,
wklęsła lub płaska brodawka, pęknięcia brodawki lub stan zapalny
gruczołu sutkowego. Wielu z tych trudności można jednak zapobie
gać jeszcze w okresie ciąży (dotyczy to zwłaszcza stanu piersi) albo
już po porodzie. Na przykład stany zapalne gruczołu piersiowego czy
pęknięcia brodawek mogą być spowodowane tym, że niemowlę źle
chwyta brodawkę przy karmieniu (patrz s. 45) i zbyt silnie ją uciska
lub jest karmione zbyt długo. Przeciwdziałamy temu, stosując
prawidłową technikę karmienia. Stany zapalne gruczołu piersiowego
mogą też być związane z nieprzestrzeganiem higieny podczas karmienia (czystość rąk, paznokci, bielizny), używaniem stanika o nie
właściwym fasonie itp. Unikając tych błędów, nie dopuszczamy do
powstania zapalenia. Przy wklęsłych, płaskich lub pękających bro
dawkach środkiem zaradczym może być specjalny kapturek, który się na nie nakłada przy karmieniu.
Również ze strony dziecka mogą występować różne przeszkody w
stosowaniu karmienia piersią. Do przeszkód tych należą głównie: wady rozwojowe twarzy i jamy ustnej uniemożliwiające samodzielne
ssanie (zajęcza warga, rozszczep podniebienia), wcześniactwo, kon
flikt serologiczny.
30.01.2011. 14:47
Niejednokrotnie zdarza się, że matka nie ma pokarmu zaraz po urodzeniu dziecka, ale to jeszcze nie oznacza, że wcale nie będzie miała.
Zdarza się również, że noworodek, chociaż rodzi się z odruchem ssania, nie umie od razu dobrze ssać i musi się tego nauczyć przez częste przystawianie do piersi.
Aby mieć pokarm, matka musi być głęboko przeświadczona o tym,
że może wykarmić swoje dziecko. Doświadczeni lekarze pediatrzy
twierdzą, że u matki, która wierzy, że będzie miała dużo pokarmu oraz
systematycznie i dość często przystawia noworodka do piersi, po
karm na ogół się pojawia, choć czasem dopiero po 2 lub 3 tygo
dniach. Dowodzi to jak wielki jest wpływ ośrodkowego układu nerwowego na wydzielanie pokarmu. W 4 lub 5 dniu po porodzie hormony
powodujące powstawanie mleka zaczynają działać już bardzo silnie,
jeśli zatem poród odbywał się w szpitalu, to od razu po powrocie do
domu należy podjąć dostosowywanie karmienia piersią do wydolności i umiejętności ssania wykazywanej przez dziecko oraz do potrzeb jego organizmu. Można to robić na ogół dopiero w domu, ponieważ ze
względów organizacyjnych szpitale obecnie nie są przeważnie w stanie zapewnić potrzebnych do tego warunków.
Często się mówi, że jeśli kobieta ma małe piersi, to nie będzie miała
wystarczającej ilości pokarmu. Pogląd ten jest niesłuszny. O wielkości piersi kobiety decyduje normalnie tkanka tłuszczowa, a nie gruczoły mleczne. Dopiero w okresie ciąży, a jeszcze bardziej po porodzie,
gdy noworodek zaczyna ssać, prolaktyna (hormon decydujący o wydzielaniu mleka) pobudza gruczoły mleczne do rozrostu i uaktywnie
nia, co objawia się powiększeniem piersi.
Jeśli mimo starań nie uda się osiągnąć takiej laktacji, która pozwalana karmienie przez kilka miesięcy, to nie można jednak rezygnować
nawet z krótszych okresów karmienia, aby pomóc niemowlęciu
przejść przez ciężki dla niego okres noworodkowy i pierwsze miesiące życia. Z badań naukowych wiemy, że niemowlęta, które były kar
mione mlekiem matki przez ponad 3 miesiące, mają w latach wczes
nego dzieciństwa zdrowsze uzębienie, a zachorowalność ich jest
o ok. 50% niższa w stosunku do tej, która występuje u niemowląt
karmionych wyłącznie sztucznie.
Zdenerwowanie matki zmniejsza napływ mleka do piersi, i odwrotnie: pogodny nastrój i czuła troska o to, że niemowlę jest głodne, że
czeka na pokarm matki, pobudza wydzielanie mleka. Wskazane jest
zatem, by matka przystępowała do karmienia niezbyt zmęczona, bez
napięć nerwowych i obawy, że ma za mało pokarmu, oraz by się nie
niecierpliwiła, gdy niemowlę nie umie ssać albo stale zasypia pod
czas ssania. Karmienie powinno być dla matki i dla dziecka niepowtarzalnym przeżyciem. Czując się bezpiecznie w ramionach i przy sercu
matki, niemowlę wynagradza jej starania, uczucie i pieszczoty naj
pierw uśmiechem, a w niedługim czasie — „gaworzeniem".
30.01.2011. 14:46
Już w czasie ciąży w organizmie kobiety są produkowane hormony
(głównie prolaktyna, produkowana przez przysadkę mózgową), które
powodują rozrost gruczołów piersiowych i przygotowują je do wytwarzania pokarmu. Po porodzie i przystawieniu noworodka do piersi poziom prolaktyny się zwiększa. Proces ten jest fizjologicznie dość zło
żony i, jak wykazały badania, ściśle powiązany z centralnym układem
nerwowym. Podczas ssania noworodek drażni delikatnie zakończenia
nerwowe znajdujące się w skórze brodawek sutkowych matki, sygnały te przesyłane są do jej kory mózgowej, a następnie do przysadki,
która wydziela prolaktynę. Im wyższy jest poziom prolaktyny we krwi,
tym więcej wytwarza się pokarmu. Dlatego wbrew do niedawna przyjętym zasadom karmienia noworodka w ściśle określonych godzinach
i określoną ilość razy na dobę (najczęściej co trzy godziny), przeważa
obecnie pogląd, że zasady te nie powinny być zbyt rygorystycznie
przestrzegane i że karmienie należy dostosowywać do indywidualnych potrzeb dziecka.
Nie od razu po urodzeniu dziecka matka ma pokarm normalny
i w dużej ilości. Początkowo z piersi wydziela się w niewielkich iloś
ciach tzw. siara, czyli młodziwo, mająca wygląd bardzo gęstego mleka o barwie kremowożółtej. Ponieważ nie wszystkie matki wiedzą, jak
wielkie znaczenie i jak wielką wartość dla noworodka ma siara, należy
wyjaśnić, że jest to pokarm najbardziej przystosowany do odżywiania
noworodka w pierwszych dniach życia. Jej podstawową zaletą jest
bardzo duża ilość ciał odpornościowych, które chronią niemowlę
przed chorobami wywoływanymi przez bakterie i wirusy. Ponadto siara zawiera kilka razy więcej białka niż wydzielające się później mleko,
zawiera także więcej składników mineralnych i witamin (zwłaszcza wi
taminy A i E), a mniej tłuszczu i cukru. Białko występuje w siarze
głównie w postaci globulin, tj. w postaci najłatwiej przyswajalnej, a je
go udział dochodzi do 8%. Ponieważ białko siary może być bez stra
wienia wessane w przewodzie pokarmowym, noworodek z łatwością
przyswaja je wraz z ciałami odpornościowymi. Siara ma również
własności bakteriobójcze. Jest także lekko przeczyszczająca, co
ułatwia noworodkowi wydalenie gęstej smółki, tj. pierwszego stolca,
który wytworzył się jeszcze w życiu płodowym.
Dzięki własnościom siary nawet maleńkie jej ilości wystarczają
niemowlęciu w pierwszych dniach życia. Pojemność żołądka noworodka jest bowiem początkowo bardzo mała i wynosi 8—10 ml, tj.
1,5—2 łyżeczek do herbaty, a dopiero w drugim tygodniu życia do
chodzi do 100 ml. Na początku siara wydziela się w ilości 10—100 g
dziennie, ale z dnia na dzień jej ilość wzrasta, a w 3 do 5 dni po porodzie zjawia się juz mleko (tzw. przejściowe), które w ciągu pierwszych
3 do 4 tygodni przybiera stopniowo charakter „pełnego" mleka kobie
cego. Stopniowo zwiększa się także ilość mleka. Dlatego w pierwszych dniach karmienia nie należy się obawiać, że pokarmu jest
zbyt mało i że dziecko się zagłodzi, gdyż właśnie taki pokarm i w takiej
ilości jest mu w tym okresie potrzebny.
Pod koniec pierwszego miesiąca ilość tłuszczu i cukru w mleku kobiecym zwiększa się, co wpływa na wzrost wartości energetycznej
mleka, a ilość białka spada. W ten sposób skład mleka dostosowuje
się do potrzeb rozwojowych dziecka i jego możliwości przyswajania.
30.01.2011. 14:45
Mleko kobiece różni się znacznie od mleka krowiego nie tylko
składem, ale głównie tym, że jest biologicznie przystosowane do po
trzeb rozwojowych niemowlęcia.
Ma ono wiele zalet, z których najważniejsze obecnie przedstawimy.
1. Nie zawiera bakterii chorobotwórczych, podczas gdy mleko krowie bywa często zakażone i nie może być podawane niemowlęciu
bez gotowania czy pasteryzacji, co bardzo obniża jego wartość
i strawność.
Jest zawsze gotowe do spożycia, podczas gdy przygotowanie
mieszanek z mleka krowiego wymaga wiele czasu i pracy ze strony
matki czy innej osoby pielęgnującej niemowlę.
Jest pokarmem fizjologicznym, swoistym, zawierającym wszyst
kie niezbędne składniki odżywcze w ilościach i proporcjach przystosowanych do układu trawiennego niemowlęcia i jego systemu wchłaniania.
Zawiera ciała odpornościowe chroniące niemowlę przed zaka
żeniem bakteryjnym (np. biegunką) i chorobami wirusowymi.
Zawiera łatwo strawne białko w ilości przystosowanej do potrzeb
niemowlęcia (białko to jest zaliczane do wzorcowych, tzn. mających
najwyższą wartość biologiczną). Mleko krowie zawiera 3,3% białka w
100 g, a mleko kobiece — przeciętnie 1,2%, z tym że w białku mleka
krowiego przeważa kazeina (sernik 2,8%), w białku mleka kobiecego
natomiast laktoalbumina i laktoglobulina, a kazeiny jest tylko 0,4%.
Różnicy tej nie da się zniwelować przez rozcieńczenie mleka krowie
go wodą, gdyż bardzo niekorzystnie zmienia się wtedy skład aminokwasów egzogennych (elementów, cegiełek), z których zbudowana
jest cząsteczka białka ustrojowego.
Zawiera łatwo strawny tłuszcz o niskiej temperaturze topnienia i
wysokim stopniu zemulgowania, bogatszy w niezbędne nienasycone
kwasy tłuszczowe niż mleko krowie. Całkowita ilość niezbędnych
kwasów tłuszczowych w 100 g tłuszczu mleka kobiecego wynosi
9,5%, a w tłuszczu mleka krowiego — tylko 2,6%. Kuleczki tłuszczu w
mleku kobiecym są ok. 100 razy mniejsze niż w mleku krowim, co
ułatwia ich wchłanianie (resorpcję).
Zawiera witaminy w stanie nie zmienionym, zwłaszcza witaminy
C i A, gdyż nie jest poddawane żadnym czynnościom sprzyjającym u
tlenianiu (przelewanie, cedzenie, gotowanie, przechowywanie, pod
grzewanie itp.).
Zawiera enzymy o wysokiej aktywności, niezbędne do trawienia
tłuszczów i węglowodanów.
Jest wolne od czynników uczulających (alergizujących), które
występują w mleku krowim, gatunkowo obcym dziecku.
Zawiera odpowiednią ilość składników mineralnych. Udział ich
w mleku kobiecym wynosi 0,21%, a w mleku krowim 0,72%, z tym że udział fosforu w mleku krowim jest sześciokrotnie wyższy niż w kobiecym, a udział wapnia — czterokrotnie. Za niebezpiecznie wysoki
uważany jest także udział sodu. Zbyt duża ilość składników mineral
nych w mleku jest niekorzystna, zwłaszcza dla noworodka i młodsze go niemowlęcia, gdyż obciąża bardzo nerki, które w tym okresie nie
są jeszcze przystosowane do wysokich stężeń mineralnych.
Zawiera więcej cukru — laktozy (7%) niż mleko krowie (4,8%),
co jest korzystne, ponieważ zwiększa wartość energetyczną mleka,
które stanowi jedyny pokarm niemowlęcia w tym okresie.
Wpływa korzystnie na tworzenie się prawidłowej flory jelitowej,
która dzięki swoim właściwościom przeciwdziała rozwojowi bakterii
Coli w przewodzie pokarmowym niemowlęcia. Sprzyja to prawidło
wemu przebiegowi procesów trawienia, wchłaniania i przyswajania
pokarmów, a tym samym — zmniejsza zapadalność na choroby
przewodu pokarmowego, a zwłaszcza na biegunkę. Niewskazane jest
więc odstawianie niemowląt od piersi latem, kiedy istnieje większe
niebezpieczeństwo zachorowania na tę groźną dla niemowlęcia chorobę; dotyczy to szczególnie niemowląt słabszych.
30.01.2011. 14:44
Pokarmem najlepszym i najbardziej dostosowanym do potrzeb nie
mowlęcia jest mleko matki, gdyż zawiera wszystkie niezbędne skład
niki odżywcze w odpowiednich ilościach i proporcjach oraz ma wyso
ką wartość biologiczną, odpowiadającą potrzebom rozwojowym
dziecka w tym okresie życia. Jest to pokarm optymalny, tzn. przystopowany do niedojrzałego jeszcze układu trawiennego niemowlęcia i
możliwości przyswajania przez nie pożywienia, a pokrywający potrze
by fizjologiczne.
Dlatego też, mając na względzie dobro dziecka, jego zdrowie, odporność i prawidłowy rozwój, zaleca się usilnie wszystkim młodym
matkom, aby karmiły niemowlęta piersią. Kobieta ciężarna powinna
podjąć decyzję karmienia dziecka piersią jeszcze przed jego urodzeniem i nastawić się na to psychicznie oraz pielęgnować piersi zgod
nie z zaleceniami lekarza.
Nawrót i silną zachętę do karmienia niemowląt piersią obserwuje
my na całym świecie. W krajach zachodnich, w których przez wiele
lat panowała moda na sztuczne żywienie niemowląt, spowodowana
m.in. obfitym zaopatrzeniem rynku w mieszanki mleczne i różnego
rodzaju preparaty dla niemowląt, nastąpił obecnie zdecydowany od
wrót od takiego żywienia. Postępy wiedzy medycznej i prowadzone ob
serwacje doprowadziły bowiem do stwierdzenia, że karmienie naturalne jest o wiele korzystniejsze dla rozwoju i zdrowia niemowląt niż
sztuczne, że dzieci karmione piersią mniej chorują, są odporniejsze,
inteligentniejsze, mają lepszy stan uzębienia itd. Wyciągnięto z tego
wniosek, że mleko matki jest dla niemowlęcia pokarmem niezastąpio
nym, a mieszanki mleczne powinny być używane tylko wtedy, gdy
z bardzo ważnych przyczyn niemowlę nie może być karmione piersią.
W Wielkiej Brytanii określa się, że 40% niemowląt powyżej ósmego
miesiąca życia karmionych jest mlekiem matki, a we Francji procent
ten jest jeszcze wyższy, ze stałą tendencją do wzrostu. W Szwecji ok.
95% matek karmi niemowlęta piersią. W Polsce natomiast (według
danych Instytutu Matki i Dziecka z 1977 r.) zaledwie 15% niemowląt
było karmionych mlekiem matki do 3 miesiąca życia, a w 6 miesiącu
już tylko 5%.
Fakt, że w Polsce tak mało niemowląt jest karmionych mlekiem
matki, budzi niepokój. Na dodatek matki, które podejmują takie karmienie, czynią to zwykle bardzo krótko, tj. przez pierwsze tygodnie po porodzie. Karmienie piersią przez ponad 3 miesiące należy w Polsce
do rzadkości. Jako główną przyczynę takiego postępowania podaje
się głównie nieposiadanie pokarmu, ale nie bierze się pod uwagę
czynników, które mogą mieć wpływ na jego zanik. Należy tu wymienić
m.in.: brak psychicznego nastawienia na karmienie niemowlęcia piersią, zbyt późne podjęcie pielęgnowania piersi przystosowującego je
do karmienia, nieprzestrzeganie wytycznych prawidłowego żywienia
w tym okresie (a tym samym: niepokrywanie zapotrzebowania na
składniki pokarmowe, które w okresie karmienia są matce i dziecku
najbardziej potrzebne), nie unormowany tryb życia kobiety karmiącej i
niestosowanie się w pełni do wskazań związanych z karmieniem no
worodka w pierwszych dniach jego życia. Niejednokrotnie wchodzi w
grę także obawa przed deformacją piersi.
30.01.2011. 14:43