Opiekuńcza rola ojca podczas ciąży żony i w życiu niemowlęcia
Zdając sobie sprawę z doniosłości wpływu matki na życie dziecka,
trzeba jednak doceniać także rolę ojca, jako niezwykle ważną we współczesnej rodzinie. Zmienione i zmieniające się stale warunki
ekonomiczne i socjalne, zwłaszcza praca zawodowa kobiet, pociąga
ją za sobą występowanie nowych zjawisk w życiu rodzinnym. Do takich zjawisk należy planowanie rodziny, a także model małżeństwa
partnerskiego, polegającego na wspólnym pełnieniu obowiązków
związanych z prowadzeniem domu, pielęgnowaniem i wychowywa
niem dzieci, przyrządzaniem posiłków, dokonywaniem zakupów itp.,
bez dzielenia czynności domowych na odpowiednie tylko dla kobiet
lub tylko dla mężczyzn. Dom jest bowiem własnością całej rodziny, a
więc wspólne są także obowiązki i wspólna radość.
Młodzi ludzie (zarówno kobiety, jak mężczyźni), którzy w domu rodzinnym od najwcześniejszych lat brali udział w pracach i obowiązkach domowych, tworzą na ogół udane małżeństwa partnerskie.
W zacieśnianiu się tego partnerstwa pomocne są szkoły rodzenia
czy szkoły matek, jeśli małżonkowie uczęszczają do nich wspólnie.
Mężczyźni dowiadują się wtedy, jaką rolę mają do spełnienia jako
opiekunowie żony w okresie ciąży i jak cenna jest ich pomoc,
gdy matka z dzieckiem wraca ze szpitala czy izby porodowej do
domu.
Kobieta, mimo że bardzo pragnie zostać matką, ma w okresie ciąży
często objawy świadczące o zachwianiu równowagi fizycznej i psychicznej, niepokoi się, czy urodzi zdrowe dziecko, jak zniesie poród, a
poza tym jakże często nękają ją nudności i wymioty, skurcze mięśniowe itp., toteż opieka, serdeczność i wyrozumiałość ze strony męża
są jej wówczas szczególnie potrzebne. Atmosfera spokoju i pogody to
czynnik niezwykle ważny nie tylko dla przyszłej matki, ale także dla
płodu, który reaguje na zmianę stanu zdrowia matki. Potwierdzają to
badania naukowe i spostrzeżenia tych kobiet ciężarnych, które wnikliwie obserwują reakcje płodu (począwszy od 4 czy 5 miesiąca ciąży) na swe przeżycia psychiczne, wstrząsy czy przemęczenie fizyczne.
Dlatego przyszli ojcowie, pragnący przecież nie mniej niż matki, aby
ich dziecko urodziło się zdrowe, muszą stworzyć kobiecie ciężarnej takie warunki, by zapewnić jej potrzebną ilość snu, umożliwić co
dzienny spacer (zwłaszcza jeśli pracuje w pozycji siedzącej) oraz od
poczynek, gdy czuje się zmęczona czy osłabiona, a także uwolnić ją
od ciężkich prac i większych zakupów, co jest nawet bezwzględnie
konieczne w drugiej połowie ciąży. Ojcowie, którzy w okresie ciąży i
porodu roztaczają opiekę nad przyszłą matką, pogłębiają swe więzi z nią i dzieckiem, które ma się urodzić.
Niemowlęciem powinni się zajmować oboje rodzice, i to już od
pierwszych dni jego życia. Najlepiej jest, kiedy ojciec samorzutnie po
dejmuje obowiązki pielęgnacyjne i wychowawcze w stosunku do nowo narodzonego dziecka, a także roztoczy opiekę nad matką, gdyż
zmęczona porodem i jeszcze bardzo słaba nie jest w stanie sama pokonać wszystkich trudności i kłopotów związanych z przestrojeniem
życia domowego pod kątem potrzeb noworodka. A pracy wtedy jest
bardzo dużo; do codziennych zajęć należą bowiem: pranie i prasowanie pieluszek, przewijanie, kąpiel, karmienie, spacer itp. Pożądane
jest, by w tym najcięższym okresie ojciec dziecka mógł wykorzystać
część swego urlopu, zwłaszcza gdy matka nie ma pomocy ze strony
rodziny.
Jeśli ojciec włącza się do pomocy w pielęgnowaniu niemowlę
cia dopiero w II czy III kwartale jego życia, to traci możność do
statecznie wczesnego nawiązania z nim kontaktu uczuciowego,
gdyż niemowlę już po ukończeniu dwóch miesięcy (a czasem
wcześniej) reaguje ożywieniem i uśmiechem na głos i widok pochylonej nad nim bliskiej osoby, którą może być zarówno ojciec,
jak matka, a w trzecim miesiącu zaczyna się wyraźnie interesować wszystkim, co się wokół niego dzieje i co je otacza. Ojcowie,
którzy od początku włączają się do opieki nad niemowlęciem,
czerpią z tego wiele radości, gdyż uczestniczą w procesie jego
rozwoju. Jeśli okazują serdeczność i tkliwość swemu dziecku w
okresie, gdy potrzebuje ono najwięcej ciepła rodzinnego, stają
się obok matki najważniejszą osobą.
Nie należy jednak serdeczności, tkliwości, opiekuńczości utożsamiać z rozpieszczaniem dziecka. Już niemowlę musi słyszeć także
słowa „nie wolno", „nie rusz", wypowiedziane stanowczym, ale nie ostrym głosem. Jest to czasem konieczne w celu uchronienia go przed czymś niebezpiecznym czy szkodliwym.
30.01.2011. 14:26